PSYCHOBIOTYKI

przez żołądek do mózgu…

Kampania edukacyjna dotycząca skutecznego wspomagania leczenia depresji

Oś mózgowo-jelitowa. Jak to działa?


Motyle w brzuchu czy biegunka przed ważnym egzaminem pozwalają nam na własnej skórze doświadczyć, że mózg pozostaje w stałej łączności z jelitami.

Mózg i jelito – sieć połączeń

Już wiele lat temu psychiatrzy zauważyli, że ich pacjenci częstocierpią na dolegliwości natury gastrycznej (przewlekłe bóle brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia). Także gastrolodzy obserwowali u swoich pacjentów z chorobami gastrycznymi zaburzenia nastroju, skłonność do depresji czy stanów lękowych. Podejrzewali, że ich przyczyną jest przewlekły charakter tych przykrych, obniżających komfort życia dolegliwości oraz brak skutecznego leczenia, które mogliby im zaoferować – oprócz zdrowego odżywiania i prowadzenia mniej stresującego stylu życia.

Choć medycy od dawna podejrzewali, że mózg i jelita komunikują się wzajemnie, nie wiedzieli, jak ta komunikacja przebiega.

Strukturą łączącą centralny układ nerwowy (CUN) z jelitami okazała się być oś mózgowo-jelitowa. Tworzy ją nerw błędny oraz sieć nerwów oplatających jelita tworzących tzw. jelitowy układ nerwowy (ENS, od ang. enteric nervous system). Dr Michael Gershon z Columbia University Medical Center oszacował, iż w jelitach znajduje się ok. 200 mln neuronów. To mniej niż w mózgu, ale więcej niż w rdzeniu kręgowym oraz obwodowym układzie nerwowym.

Informacje pomiędzy CUN a jelitami są przenoszone w obie strony, przy czym ok. 90% sygnałów biegnie z jelit do mózgu, a tylko 10% w  przeciwną stronę. W komunikacji tej uczestniczą hormony np. uwalniany pod wpływem stresu kortyzol.

Bakterie jelitowe kluczem do zdrowia psychicznego

Bardzo ważnym ogniwem komunikacji jelita-mózg jest również mikrobiota jelitowa. Bakterie jelitowe nie tylko uczestniczą w trawieniu resztek pokarmowych i biorą udział w syntezie niektórych witamin, stymulują układ odpornościowy, ale także wytwarzają substancje, które są wchłaniane do krwi, następnie przenikają przez barierę krew-mózg i oddziałują na niego. Te substancje pełnią funkcję neurotransmiterów (serotonina, melatonina, GABA, katecholaminy, histamina) i neuromodulatorów, które bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie mózgu, nastrój oraz zachowania. Ponadto bakterie jelitowe, w zależności od składu mikrobioty, mogą obniżać lub podwyższać stężenia cytokin prozapalnych: TNF-alfa, IFN-gamma, IL-6, jak oraz modulować stężenia cytokin przeciwzapalnych, np. IL-10, które oddziałują na funkcjonowanie mózgu. Psychiatrzy nie mają wątpliwości, że to właśnie uogólniony stan zapalny ma związek z całym szeregiem zaburzeń psychicznych, takich jak depresja, schizofrenia czy choroby neurodegeneracyjne. Co więcej, coraz częściej skłaniają się ku hipotezie, że wiele zaburzeń neuropsychiatrycznych ma swój początek w jelitach.

Na funkcjonowanie osi mózgowo-jelitowej ma wpływ ilościowy i jakościowy skład mikrobioty jelitowej oraz szczelność tzw. bariery jelitowej, której zadaniem jest pilnowanie, aby ze światła jelita do krwi przedostawały się wyłącznie substancje, które powinny tam trafiać. Stan zapalny błony śluzowej jelita powoduje rozszczelnienie tzw. połączeń ścisłych pomiędzy komórkami nabłonka jelitowego. Stają się one wrotami dla rozmaitych substancji, które za ich pośrednictwem trafiają do krwi, choć powinny być wydalane wraz z kałem.

Egzorfiny – złe endorfiny

Nieprawidłowa mikrobiota jelitowa może sprawić, że niektóre dotychczas obojętne dla zdrowia substancje obecne w pożywieniu (np. gluten czy kazeina) są zamieniane na egzorfiny i zaczynają nam szkodzić. To peptydy o budowie bardzo podobnej do endorfin (popularnie nazywanych hormonami szczęścia). Ze względu na podobną budowę egzorfiny udają endorfiny, łącząc się z receptorami opioidowymi w mózgu. Problem w tym, że działają dokładnie odwrotnie niż endorfiny. Zamiast uspokajać, tonizować, działać przeciwbólowo i wprawiać w dobry nastrój, powodują nadpobudliwość, drażliwość, zaburzenia koncentracji oraz pogorszenie nastroju.

Oś mózgowo-jelitowa jest dziś bardzo popularnym przedmiotem badań naukowych. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zaowocują one powstaniem skutecznych terapii, dzięki którym współczesna medycyna będzie lepiej sobie radzić z leczeniem zaburzeń neuropsychiatrycznych. Niewykluczone, że dzięki modyfikacji mikrobioty jelitowej możliwe stanie się skuteczne im zapobieganie.

Autorką tekstu jest Katarzyna Koper –  dziennikarka, popularyzatorka wiedzy o zdrowym stylu życia z dyplomem psychodietetyka. Fascynuje ją nutrigenomika, czyli wpływ niektórych składników pożywienia na ekspresję genów. Wierzy, że dobra dieta, umiar i aktywność fizyczna to filary długowieczności.