PSYCHOBIOTYKI

przez żołądek do mózgu…

Kampania edukacyjna dotycząca skutecznego wspomagania leczenia depresji

Foodomika – przyszłość dietetyki, która zaczyna się w jelitach


Jeszcze niedawno dietetyka opierała się głównie na prostym schemacie: produkt → składnik → kalorie → wpływ na masę ciała i choroby metaboliczne. Dziś wiemy, że to ogromne uproszczenie.

Ta sama dieta może u jednej osoby poprawiać nastrój i poziom energii, a u innej — nasilać lęk, zmęczenie i problemy jelitowe. Dlaczego? Bo jedzenie nie działa na wszystkich tak samo. I właśnie tu pojawia się foodomika – dziedzina, która zmienia sposób myślenia o odżywianiu.

Czym właściwie jest foodomika?

Foodomika (foodomics) to interdyscyplinarna dziedzina nauki badająca wpływ żywności na organizm człowieka na poziomie molekularnym — z wykorzystaniem metod biologii systemowej: genomiki, metabolomiki, proteomiki i mikrobiomiki.

Najprościej mówiąc:

dietetyka pyta: co jeść
foodomika pyta: co to jedzenie zrobi konkretnie z Twoim organizmem

Foodomika nie analizuje tylko składników odżywczych.
Analizuje reakcję organizmu — w tym:

To ogromna zmiana perspektywy: liczy się nie to, co jest na talerzu, lecz to, co dzieje się po posiłku w organizmie konkretnego człowieka.

Dietetyka vs foodomika – kluczowa różnica

Dietetyka klasyczna

Opiera się na populacyjnych zaleceniach:

Daje dobre wskazówki dla zdrowej populacji, ale zakłada pewną „średnią osobę”.

Foodomika

Zakłada, że średnia osoba nie istnieje.

Dwóch ludzi może zjeść:

I uzyskać:

Powód?
Mikrobiota, geny, metabolizm i oś jelito–mózg.

Dlaczego foodomika szczególnie interesuje psychodietetykę?

Bo mózg nie reaguje na jedzenie bezpośrednio.

Reaguje na:

Czyli w praktyce — na to, co z jedzeniem zrobi mikrobiota.

Jelita jako laboratorium neurochemiczne

W jelitach powstają lub są regulowane m.in.:

I to one wpływają na:

Foodomika bada więc nie tylko dietę, ale biochemiczne konsekwencje jedzenia dla mózgu.

Ta sama dieta, inny efekt psychiczny

To jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat.

Dieta uznawana za przeciwzapalną może:

Bo kluczowe jest: jakie bakterie przetwarzają składniki pokarmowe

Przykład: błonnik nie działa przeciwdepresyjnie sam w sobie.
Działa dopiero wtedy, gdy bakterie przekształcą go w maślan — paliwo dla neuronów jelitowych i regulator osi stresu.

Foodomika a mikrobiota – przejście od diety do odpowiedzi organizmu

Klasyczne pytanie dietetyczne: ile gramów błonnika powinniśmy jeść?

Pytanie foodomiczne: czy Twoja mikrobiota potrafi ten błonnik wykorzystać?

Bo osoba z ubogą mikrobiotą może:

i nadal nie odczuwać poprawy psychicznej.

Wtedy problemem nie jest dieta — tylko brak „narzędzi biologicznych” do jej wykorzystania.

Foodomika w zdrowiu psychicznym – zmiana podejścia terapeutycznego

W praktyce oznacza to przejście:

z: „co powinien jeść pacjent z depresją?”

na: „jak jego organizm reaguje na jedzenie i co blokuje poprawę?”

Dlatego w nowoczesnej psychodietetyce coraz częściej patrzymy na:

Bo są one informacją o neurochemii, a nie tylko o trawieniu.

Czy foodomika zastąpi dietetykę?

Nie. Ona ją rozszerza.

Zalecenia populacyjne nadal są potrzebne — szczególnie w zdrowiu publicznym.
Ale w zaburzeniach psychicznych, IBS, przewlekłym stresie czy depresji często okazują się niewystarczające.

Foodomika pokazuje, że: dieta to nie lista produktów; dieta to interakcja między żywnością, mikrobiotą i mózgiem.

Co to oznacza dla pacjenta?

Że brak poprawy po „zdrowej diecie” nie oznacza:

Czasem oznacza po prostu, że organizm potrzebuje: najpierw odbudowy funkcji biologicznych, a dopiero potem zmiany diety.

Podsumowanie

Foodomika to krok od dietetyki norm do dietetyki reakcji organizmu.

Nie pyta tylko co jeść, lecz: co Twój organizm potrafi z tego zrobić — i jak wpłynie to na mózg.

W kontekście zdrowia psychicznego ma to ogromne znaczenie, bo nastrój nie zależy wyłącznie od psychiki ani samej diety, ale od procesów biologicznych zachodzących pomiędzy nimi. A najważniejszym ich miejscem są jelita.

Tekst: Joanna Chatizow