PSYCHOBIOTYKI

przez żołądek do mózgu…

Kampania edukacyjna dotycząca skutecznego wspomagania leczenia depresji

Cukier a mikrobiota – co dzieje się w jelitach po świątecznych „małych grzeszkach”?


Święta pachną piernikiem, makowcem i domowym sernikiem. To czas bliskości, przyjemności i chwil, w których… pozwalamy sobie na trochę więcej. Często także na więcej cukru niż zwykle. I choć kilka słodkich dni nie zrujnuje zdrowia, dla naszej mikrobioty jelitowej może być to spore wyzwanie.

Bo cukier to nie tylko kwestia kalorii. To także silny regulator tego, jakie mikroorganizmy mają w naszych jelitach głos decydujący – te, które nam sprzyjają, czy te, które potrafią zaburzyć równowagę organizmu.

Cukier – ulubione paliwo nie tylko dla nas

Cukier daje szybki zastrzyk energii i poprawia nastrój – przynajmniej na chwilę. Działa też na układ nagrody w mózgu, dlatego tak łatwo po niego sięgamy, zwłaszcza gdy jesteśmy zmęczeni, zestresowani lub… świętujemy.

Problem zaczyna się wtedy, gdy cukru jest zbyt dużo i jemy go zbyt często.

W jelitach żyją biliony mikroorganizmów: bakterii, wirusów, drożdży i grzybów. W zdrowym organizmie pozostają one w dynamicznej równowadze. Jednak nadmiar cukru sprzyja nadmiernemu namnażaniu drożdżaków (np. Candida) oraz niektórych niekorzystnych bakterii, które „uwielbiają” proste węglowodany.

Gdy równowaga się chwieje – czym jest dysbioza?

Zaburzenie równowagi mikrobioty jelitowej nazywamy dysbiozą. Może ona rozwijać się stopniowo – bez spektakularnych objawów – albo dawać wyraźne sygnały ostrzegawcze.

Do najczęstszych należą:

Co ciekawe, drożdżaki „domagają się” cukru – wysyłając sygnały, które zwiększają apetyt na słodkie produkty. Powstaje błędne koło: im więcej cukru, tym większa przewaga mikroorganizmów, które go potrzebują do życia.

Jelita, mózg i świąteczne emocje

Mikrobiota jelitowa silnie komunikuje się z mózgiem poprzez tzw. oś mózgowo-jelitową. Gdy równowaga zostaje zachwiana, może to wpływać nie tylko na trawienie, ale też na:

Nie bez powodu po okresach przejadania wiele osób mówi:
„Czuję się ciężko – nie tylko fizycznie, ale i psychicznie”.

To nie słabość charakteru. To biologia.

Jak przywrócić równowagę po świątecznym ucztowaniu?

Dobra wiadomość jest taka, że mikrobiota jest plastyczna – reaguje na zmiany szybciej, niż myślimy. Już kilka dni świadomych wyborów może realnie poprawić jej skład.

1. Ogranicz cukier – bez skrajności

Nie chodzi o zakazy i poczucie winy. Raczej o stopniowy powrót do codziennych nawyków:

2. Nakarm dobre bakterie

Twoi sprzymierzeńcy to:

3. Sięgnij po żywność fermentowaną

Kiszonki, kefir, jogurt naturalny czy fermentowane napoje mleczne mogą wspierać odbudowę mikrobioty – o ile są dobrze tolerowane.

4. Zadbaj o mikrobiotę psychobiotycznie

Niektóre szczepy bakterii, takie jak Lactobacillus helveticus Rosell®-52 i Bifidobacterium longum Rosell®-175, wykazują korzystny wpływ na oś mózgowo-jelitową, wspierając równowagę emocjonalną i odporność na stres. To szczególnie ważne po okresach nadmiaru bodźców, jedzenia i napięcia emocjonalnego.

5. Sen, ruch i łagodność dla siebie

Mikrobiota „lubi” regularność: sen, światło dzienne, spokojny ruch i przewidywalność.
Regeneracja zaczyna się nie tylko w jelitach, ale też w codziennym rytmie.

Na zakończenie – trochę życzliwości dla siebie

Święta nie są problemem. Problemem jest długotrwały brak równowagi i brak uważności na potrzeby ciała. Mikrobiota nie oczekuje perfekcji – potrzebuje troski, czasu i powrotu do rytmu.

Jeśli po świątecznym czasie czujesz ciężkość, zmęczenie albo „rozjechany” nastrój, potraktuj to jako sygnał, a nie powód do wyrzutów sumienia.
Twoje jelita naprawdę potrafią się regenerować – trzeba im tylko trochę pomóc.

Tekst: Joanna Chatizow