PSYCHOBIOTYKI

przez żołądek do mózgu…

Kampania edukacyjna dotycząca skutecznego wspomagania leczenia depresji

‹ Teoria poliwagalna a jelita – co wiemy, a co budzi naukowe wątpliwości?


Stres, nerw błędny i poczucie bezpieczeństwa w świetle badań.

Masz przed sobą trudną rozmowę. Siadasz do posiłku, ale żołądek jest ściśnięty, jedzenie przestaje smakować, a po chwili pojawia się potrzeba pilnego wyjścia do toalety. Innym razem po spokojnym dniu ten sam obiad nie wywołuje żadnych dolegliwości. Dlaczego tak się dzieje? Psychogastroenterologia bada między innymi związki między przeżywanym napięciem, pracą układu nerwowego a objawami ze strony przewodu pokarmowego. Teoria poliwagalna proponuje jeden ze sposobów opowiadania o tej zależności. Warto poznać jej założenia, a jednocześnie sprawdzić, które z jej twierdzeń potwierdzają badania.

Na czym polega teoria poliwagalna

Teorię poliwagalną zaproponował neurofizjolog Stephen Porges. Jej nazwa odnosi się do nerwu błędnego, ważnej części autonomicznego układu nerwowego. Teoria zakłada, że organizm dostosowuje swoje reakcje do sygnałów bezpieczeństwa i zagrożenia, często zanim świadomie nazwiemy to, co czujemy. Porges określa takie automatyczne rozpoznawanie sygnałów mianem neurocepcji [1].

W popularnym ujęciu mówi się o trzech wzorcach reagowania: stanie sprzyjającym spokojnemu kontaktowi z innymi, mobilizacji do działania w obliczu zagrożenia oraz znieruchomieniu (zamrożeniu)  lub wycofaniu, gdy sytuacja wydaje się przytłaczająca. Teoria łączy je odpowiednio z określonymi drogami nerwu błędnego i z pobudzeniem układu współczulnego. Taki opis bywa pomocny w rozmowie o doświadczeniu stresu. Nie jest jednak mapą trzech prostych „przycisków” w ciele ani sposobem na rozpoznawanie stanu nerwu błędnego na podstawie pojedynczego objawu [1, 2].

Nerw błędny łączy mózg z przewodem pokarmowym

Nerw błędny to dziesiąty nerw czaszkowy. Przenosi sygnały z narządów wewnętrznych do pnia mózgu i uczestniczy w przekazywaniu poleceń w drugą stronę. Bierze udział między innymi w regulacji pracy żołądka i jelit, wydzielaniu wewnętrznym oraz odpowiedzi zapalnej. Współpracuje przy tym z jelitowym układem nerwowym, który koordynuje wiele procesów, pozostających poza naszą świadomą kontrolą [3].

Nie jest jedynym połączeniem między głową a brzuchem. W osi mózg–jelita–mikrobiota uczestniczą również inne drogi nerwowe, hormony stresu, układ odpornościowy i sygnały związane z mikrobiotą. Dlatego stwierdzenie, że „wszystko zależy od nerwu błędnego”, nadmiernie upraszcza rzeczywisty obraz. Podobnie pojedyncza zmiana w składzie mikrobioty nie tłumaczy automatycznie wszystkich dolegliwości [3, 5].

Co dzieje się z trawieniem pod wpływem stresu

Gdy mózg ocenia sytuację jako wymagającą działania, uruchamia kilka powiązanych mechanizmów, między innymi odpowiedź autonomiczną i oś podwzgórze–przysadka–nadnercza. Mogą zmieniać się ruchy przewodu pokarmowego, wydzielanie i sposób odczuwania sygnałów z jelit. U jednej osoby napięcie wiąże się z nudnościami i uczuciem pełności, u innej z bólem brzucha lub nagłym parciem. Reakcja zależy od wielu czynników, także od wcześniejszych doświadczeń i stanu zdrowia [3–5].

W eksperymencie u osób z zespołem jelita drażliwego stres psychiczny wiązał się ze zmianami odczuwania bodźców z odbytnicy i silniejszą odpowiedzią neuroendokrynną niż u osób zdrowych [4]. To jeden z powodów, dla których przewód pokarmowy może być szczególnie wrażliwy na napięcie. Objawy w zaburzeniach interakcji mózgowo-jelitowej są rzeczywiste, nawet gdy standardowe badania nie wykazują widocznego uszkodzenia narządu. Zespół jelita drażliwego i dyspepsja czynnościowa to przykłady takich zaburzeń [2, 5].

Działa też sprzężenie zwrotne. Ból, wzdęcie czy obawa, że nie zdążymy do toalety, mogą zwiększać czujność i napięcie. Większa czujność sprawia z kolei, że sygnały z brzucha trudniej zignorować. Taki krąg nie świadczy o słabości ani o „wymyślaniu” objawów; pokazuje, dlaczego warto zająć się równocześnie jelitami, stresem i codziennym funkcjonowaniem [5].

Czy poczucie bezpieczeństwa sprzyja trawieniu

Spokój podczas posiłku, przewidywalność dnia i obecność osoby, przy której można odetchnąć, mogą zmieniać sposób przeżywania stresu. Jeśli sytuacja jest mniej obciążająca, odpowiedź stresowa może słabnąć, a dolegliwości u części osób stają się mniej dokuczliwe. To rozsądna i ważna obserwacja kliniczna. Nie oznacza jednak, że wystarczy „poczuć się bezpiecznie”, aby usunąć ból brzucha albo wyleczyć chorobę jelit [1, 5].

Bezpieczeństwo nie jest też zadaniem do wykonania siłą woli. Kto żyje w przewlekłym przeciążeniu, doświadcza przemocy, ma trudną sytuację finansową czy mieszkaniową lub zmaga się z chorobą, potrzebuje czasem realnej zmiany warunków oraz wsparcia. Proste techniki uspokojenia mogą pomóc złagodzić napięcie, lecz nie zastąpią rozwiązania jego przyczyny ani diagnostyki utrzymujących się objawów.

Co jest potwierdzone a co pozostaje hipotezą

Dobrze udokumentowane są dwukierunkowe połączenia między mózgiem a przewodem pokarmowym oraz to, że stres może wpływać na objawy jelitowe. Zastrzeżenia budzi natomiast szczegółowa opowieść teorii poliwagalnej o ewolucji układu nerwowego, odrębnych drogach nerwu błędnego i przypisywaniu im konkretnych stanów psychicznych. Autorzy prac z neuroanatomii i fizjologii kwestionują część tych założeń [6, 7]. Porges odpowiada, że krytycy błędnie odczytują teorię i że należy ją oceniać jako model organizacji całych obwodów nerwowych [8]. Spór trwa; w praktyce nie warto przedstawiać modelu jako rozstrzygniętego wyjaśnienia każdego objawu.

Dotyczy to także popularnych pomiarów „napięcia nerwu błędnego”. Za pomocą zegarka z funkcją monitorowania HRV można oszacować zmienność rytmu serca, czyli niewielkie różnice w czasie między kolejnymi uderzeniami serca. Na wynik wpływają między innymi oddech, ruch i pozycja ciała. Nerw błędny uczestniczy w regulacji rytmu serca, ale odczyt HRV nie pokazuje, jak pracuje ten nerw w całym organizmie. Na podstawie wyniku z zegarka nie da się więc ocenić pracy jelit ani określić, w którym z trzech stanów opisywanych przez teorię poliwagalną znajduje się dana osoba [9].

Co może pomóc gdy stres odbija się na brzuchu

Zauważ własny wzorzec objawów

Przez tydzień lub dwa można zapisywać, kiedy pojawiają się dolegliwości i co im towarzyszyło: posiłek, pośpiech, sen, napięcie, miesiączka czy przyjmowane leki. Chodzi o znalezienie użytecznych zależności, a nie o nieustanne kontrolowanie ciała. Jeśli obserwowanie objawów nasila lęk, warto omówić to z lekarzem lub psychologiem.

Zrób miejsce na spokojny posiłek

Pomocne może być kilka minut bez pośpiechu przed jedzeniem: usiąść, odłożyć telefon, rozluźnić napięte barki, oddychać w wygodnym tempie. Nie trzeba wykonywać specjalnej sekwencji, by „włączyć nerw błędny”. Jeśli ćwiczenia oddechowe powodują zawroty głowy albo dyskomfort, lepiej z nich zrezygnować i wybrać inny sposób odpoczynku.

Sięgaj po metody z badaniami klinicznymi

Przy utrzymujących się objawach zespołu jelita drażliwego warto zapytać o terapię poznawczo-behawioralną ukierunkowaną na dolegliwości jelitowe lub hipnoterapię skoncentrowaną na jelitach. Metaanaliza 42 badań z udziałem 5220 osób wykazała, że część terapii ukierunkowanych na oś mózgowo-jelitową może zmniejszać ból brzucha w IBS [10]. Wytyczne gastroenterologiczne także proponują takie postępowanie, lecz oceniają pewność dowodów dla ogólnych objawów IBS jako bardzo niską [11]. Skuteczność tych interwencji nie potwierdza sama w sobie mechanizmów teorii poliwagalnej.

Ostrożnie podchodź do obietnic szybkiego resetu

Stymulacja nerwu błędnego jest badana w gastroenterologii. Przegląd z 2025 roku objął siedem randomizowanych badań i 644 uczestników z różnymi problemami przewodu pokarmowego. Wyniki są obiecujące, lecz autorzy uznali je za wstępne ze względu na niewielkie grupy i różnice między badaniami [12]. Nie uzasadnia to potrzeby kupowania dowolnego urządzenia reklamowanego jako sposób na „reset nerwu błędnego”.

Kiedy potrzebna jest konsultacja

Jeśli ból, biegunki, zaparcia albo nudności utrzymują się, nawracają lub ograniczają codzienne życie, zacznij od konsultacji medycznej. Krew w stolcu, niezamierzona utrata masy ciała, niedokrwistość lub nowe, nasilające się objawy wymagają szczególnej uwagi. Praca ze stresem może towarzyszyć leczeniu, ale nie zastępuje ustalenia przyczyny dolegliwości [11].

Co warto zapamiętać

Teoria poliwagalna zwraca uwagę na ważne doświadczenie: ciało reaguje na kontekst, a poczucie bezpieczeństwa może mieć znaczenie dla samopoczucia. Oś mózg–jelita–mikrobiota i udział nerwu błędnego w trawieniu są rzeczywiste. Szczegółowe mechanizmy postulowane przez teorię poliwagalną pozostają jednak dyskutowane. Najbardziej pomocne dla osoby z objawami jest połączenie rzetelnej diagnostyki, leczenia dobranego do rozpoznania i takich sposobów radzenia sobie ze stresem, które odpowiadają jej sytuacji.

Tekst: Joanna Chatizow

Piśmiennictwo

1. Porges SW. Polyvagal Theory: A Science of Safety. Front Integr Neurosci. 2022;16:871227. doi: 10.3389/fnint.2022.871227

2. Porges SW. Disorders of gut–brain interaction through the lens of polyvagal theory. Neurogastroenterol Motil. 2025;37(3):e14926. doi: 10.1111/nmo.14926

3. Bonaz B. Enteric neuropathy and the vagus nerve: therapeutic implications. Neurogastroenterol Motil. 2025;37:e14842. doi: 10.1111/nmo.14842

4. Posserud I, Agerforz P, Ekman R, et al. Altered visceral perceptual and neuroendocrine response in patients with irritable bowel syndrome during mental stress. Gut. 2004;53(8):1102–1108. doi: 10.1136/gut.2003.017962

5. Ballou S, Vasant DH, Guadagnoli L, et al. A primer for the gastroenterology provider on psychosocial assessment of patients with disorders of gut-brain interaction. Neurogastroenterol Motil. 2024;36(12):e14894. doi: 10.1111/nmo.14894

6. Neuhuber WL, Berthoud HR. Functional anatomy of the vagus system: How does the polyvagal theory comply? Biol Psychol. 2022;174:108425. doi: 10.1016/j.biopsycho.2022.108425

7. Grossman P, et al. Why the polyvagal theory is untenable: An international expert evaluation of the polyvagal theory and commentary upon Porges SW (2025). Clin Neuropsychiatry. 2026;23(1):100–112. doi: 10.36131/cnfioritieditore20260110

8. Porges SW. When a critique becomes untenable: A scholarly response to Grossman et al.’s evaluation of polyvagal theory. Clin Neuropsychiatry. 2026;23(1):113–128. doi: 10.36131/cnfioritieditore20260111

9. Menuet C, Ben-Tal A, Linossier A, et al. Redefining respiratory sinus arrhythmia as respiratory heart rate variability: an international expert recommendation for terminological clarity. Nat Rev Cardiol. 2025;22:978–984. doi: 10.1038/s41569-025-01160-z

10. Goodoory VC, Khasawneh M, Thakur ER, et al. Effect of brain-gut behavioral treatments on abdominal pain in irritable bowel syndrome: systematic review and network meta-analysis. Gastroenterology. 2024;167(5):934–943.e5. doi: 10.1053/j.gastro.2024.05.010

11. Lacy BE, Pimentel M, Brenner DM, et al. ACG Clinical Guideline: Management of Irritable Bowel Syndrome. Am J Gastroenterol. 2021;116(1):17–44. doi: 10.14309/ajg.0000000000001036

12. Veldman F, Hawinkels K, Keszthelyi D. Efficacy of vagus nerve stimulation in gastrointestinal disorders: a systematic review. Gastroenterol Rep. 2025;13:goaf009. doi: 10.1093/gastro/goaf009