#psychobiotyki
Czy da się naprawdę żyć w równowadze, mając na głowie pracę, dom, rodzinę i własne potrzeby? Pojęcie work-life balance – równowagi między życiem zawodowym a prywatnym – brzmi jak współczesny luksus. Ale to nie zachcianka. To niezbędny element dobrego życia. Bo nie chodzi tylko o idealny grafik. Chodzi o to, by mieć siłę i przestrzeń, żeby z życia korzystać – a nie tylko je „odhaczać”.
Lęk to jedno z najczęstszych, a zarazem najbardziej niedocenianych doświadczeń psychicznych naszych czasów. Może być jak cichy szept w tle lub jak nagła burza, która paraliżuje ciało i myśli. To nie tylko „stres”, który da się „opanować silną wolą”. To realne, biologiczne i psychiczne zjawisko, które – nieleczone – potrafi zniszczyć jakość życia.
W ostatnich latach coraz częściej mówi się o tym, że to, co jemy, wpływa nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, ale także psychiczne. Obok dobrze już znanej psychodietetyki pojawiła się nowa dziedzina – nutripsychiatria. Obie koncentrują się na związku między jedzeniem a psychiką, ale różnią się zakresem, podejściem i specjalistami, którzy się nimi zajmują.
Starzenie się organizmu to naturalny proces, któremu towarzyszy wiele zmian – nie tylko w ciele, ale też w samopoczuciu i sprawności umysłowej. Coraz częściej mówi się o tym, że zdrowie psychiczne seniorów wymaga równie uważnej troski jak serce, stawy czy ciśnienie krwi. Obniżony nastrój, apatia, pogarszająca się pamięć – to wyzwania, z którymi mierzy się wielu starszych ludzi. Co ciekawe, wsparcia można szukać nie tylko w gabinecie psychologa czy neurologa, ale… w jelitach.